Duchy zamkow

Duchy zamkow

Duchy zamkow

Zamki, także te polskie, przyciągają do siebie fascynatów historii i architektury, turystów ciekawych świata oraz gustującą w tematyce rycerstwa młodzież.wentylator oddymiający Jednak bardzo liczną grupę zwiedzających stanowią również pasjonaci zjawisk paranormalnych. Niemal każda z tych warowni ma swą mroczną legendę. Przykładem tego jest Biała Dama strasząca podobno na zamku w Niedzicy, duch inkaskiej księżniczki zasztyletowanej przed zamkową kaplicą.

Dla odmiany na zamku w Łańcucie według miejscowych opowieści regularnie pojawiają się Błękitna Dama oraz Czarny Diabeł. Pierwsza ze zjaw ma być duchem Izabeli Lubomirskiej, diabeł natomiast to rozpustny szlachcic, Stanisław Stadnicki, powracający zza grobu konno, w szlacheckim stroju. Na zamku Grodziec mieszczącym się na Dolnym Śląsku straszyć ma tzw. Czerwony Upiór- kościotrup w pomarańczowym płaszczu. Legendy o jego wizytach sięgają jeszcze czasów średniowiecza.

Z kolei w Suchej Beskidzkiej po zamkowych murach ma przechadzać się Czarna Dama, będąca duchem Anny Konstancji Lubomirskiej- okrutnej pani, surowo karającej służbę i lubiącej przyglądać się egzekucjom. Słynnym duchem nawiedzającym zamkowe twierdze jest też upiór Anny Wazówny, protestantki i siostry Zygmunta III Wazy, straszący podobno na zamku golubskim. Swoją legendę ma również zamek w Malborku, w bezksiężycowe noce nawiedzany przez mistrza krzyżackiego, galopującego przez dziedziniec na spienionym koniu. Rodzajem miejskiej legendy jest też opowieść o pracującym tam do niedawna, zmarłym już kluczniku, po śmierci wciąż snującym się po komnatach.

Wiele zamków organizuje specjalne nocne imprezy, poświęcone tego rodzaju opowieściom i mające wzbudzić w słuchaczach dreszczyk emocji. Przykładem tego jest zamek Czocha, proponujący nocne zwiedzanie w mrocznym klimacie, utrzymanym w konwencji wojennej lub średniowiecznej.

Artykuł napisany przez: